Pokazywanie postów oznaczonych etykietą internet. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą internet. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 27 lipca 2008

Magnetic Poetry - czyli magnetyzm tworzenia

- Co to za pudełeczko?
- A, dostałam niedawno, magnesy ze słowami na lodówkę.
- Mogę odpakować?

Ta rozmowa poprzedziła niezapomniany wieczór spędzony w kucki przed lodówką, na której razem z koleżanką (właścicielką pudełeczka) układałyśmy poezję z małych magnesików i tarzałyśmy się ze śmiechu po posadzce. A oto jeden z efektów, wiersz że hej!:

Miałyśmy do dyspozycji jeden z wielu istniejących zestawów Magnetic Poetry – przeznaczony dla miłośników kotów i zawierający słowa z okolic kociego świata. Ale od czego kreatywność i… nożyczki. No bo przecież np. słowo „box” jest zupełnie niepoetyczne i można je śmiało pociąć, w razie potrzeby.

Magnetic Poetry - chcę ją mieć. Na razie jest niedostępna w Polsce, ale od czego wujek z Ameryki, kolega z Londynu. Albo kochany Internet. Powstały oczywiście różne wersje językowe MP. Ale nie ma co czekać na polski zestaw, bo nasza gramatyka, odmiany, przypadki – Polish Kit musiałby zawierać kilka kilogramów magnesików.

Magnetic Poetry to wcale nie nowość. Pomysł powstał w głowie Amerykanina Dave’a Kapella w latach 90. - warto zresztą przeczytać związaną z tym świetną historię opisaną na oficjalnej stronie firmy w zakładce Our Story. W serwisie są zaprezentowane oczywiście różne zestawy słówek, ale jest też świetna galeria „poezji” ułożonych prze ludzi z całego świat. A także Dave’s Blog, w którym autor… cieszy się życiem.

Magnetyczna poezja to pomysł z serii proste – genialne. A nawet proste – genialne – przynoszące fortunę - w tym świetle MP opisany jest na blogu pierwszymilion.com.pl

P.S. Aktualna nowość – to 50 Something Kit: „A box of words that celebrates the big 50 and beyond”. Idealny prezent dla Mamusi? :)

czwartek, 7 lutego 2008

Who's Rosa von Braun? Sufferrosa.

Efektownie zapowiadający się projekt (film?) interaktywny, autorstwa Dawida Marcinkowskiego.

Piękna kobieta... Śmierć... Tajemnica... Wszystko w klimacie kina noir ("neo-noir"), surrealistyczne, bardzo stylowe, perfekcyjnie wykonane i podane z przymrużeniem oka.

Obecnie do obejrzenia teaser: www.sufferrosa.com E-premiera zapowiadana jest na lipiec, koniecznie sprawdzić!

Sufferrosa teaser

sobota, 26 stycznia 2008

Samotność w web 2.0

Socjologia internetu - to coś co mnie fascynuje. Zresztą nie tylko mnie, to jeden z popularniejszych i bardziej medialnych obecnie tematów. Jak internet zmiania życie, zachowania, komunikację, czy i jak wpływa na to, że jesteśmy bardziej lub mniej szczęśliwi itd. Zagadnień do głębszej zadumy jest mnóstwo...

Dwaj spośród autorów czytanych przeze mnie blogów (specjalistka od społeczności internetowych z San Francisco i fotograf z Londynu) na początku roku poinformowali świat o swoich rozstaniach z dotychczasowymi partnerami. Przybiło mnie to - twórcy regularnie czytanych blogów, mimo że odlegli, przestają być anonimowymi postaciami!

W pierwszym przypadku autorka bloga napisała post o rozstaniu rówlolegle ze swoim ex - ta sama wersja wydarzeń, pełna ciepłych słów pod adresem drugiej strony, pojawiła się na jego blogu. Z kolei drugi przypadek... ukochana blogera zerwała z nim wysyłając mu wiadomość na facebooku.

Cóż, różnorodność sposobów, w jaki nasze sprawy przemieszywują się z internetem, a także ze sprawami innych osób POPRZEZ internet, nie ma chyba granic. Trudno wyciagnąć z tego jakiś wniosek. Na razie...

BTW - blog pt. właśnie Socjologia Internetu socjolożki Marty Klimowicz - sporo ciekawych spostrzeżeń na temat powyższy.

No i oczywiście polecam: Tara Hunt i horsepigcow.com oraz Craig Cowling a.k.a. Naughty James z jego fotograficznym projektem 1095

Naughty James - Can't wait for summer (nr 1205)