Dziś podczas szybkich zakupów w jednym z tanich sklepów należących do sieci na B., po raz nie wiem który przytłoczyła mnie ilość piętrzących się tam urządzeń, sprzętu AGD, akcesoriów domowych - rzeczy z najgorszego plastiku, najniedbalej zrobionych, brzydkich, pewnie nie do końca bezpiecznych w używaniu, generalnie jednorazowych - ale tak tanich, że każdego na nie stać, więc „każdy” sobie myśli: czemu nie kupić, a może się przyda?!
I znowu przypomniała mi się mrożąca krew w żyłach The Story of Staff:
W dodatku ZNOWU nie miałam przy sobie mojej materiałowej torby na zakupy i musiałam nabyć w drodze kupna trującą „reklamóweczkę”, aaaaaaaaa….
P.S. Na stronie storyofstuff.com widnieje informacja, że Historię Rzeczy obejrzały dotąd już ponad 4 mln osób. Mam nadzieję, że PRZED udaniem się na zakupy :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą video. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą video. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 22 stycznia 2009
sobota, 14 czerwca 2008
FUTURE SHORTS. Wydanie czerwcowe
Po Polsce wędruje obecnie pokaz filmów krótkometrażowych Future Shorts – wydanie czerwcowe. Półtorej godziny obrazów i muzyki, nie warto przegapić, zwłaszcza przed wakacyjną przerwą w pracy mózgu (w kinie).
Z całego setu obrazów najbardziej ujął mnie krótki film o miłości My First Crush Julii Pott z Wielkiej Brytanii. Przeplatające się autentyczne wspomnienia kilku osób o pierwszych miłosnych wzlotach i upadkach ilustrowane są perypetiami kilku zwierzątek. Urocza kreska, uroczy temat – śliczności.
Spośród teledysków, które dominują w tym przeglądzie, powalający był szczególnie totalnie odjechany, postmodernistyczny:) teledysk zespołu Bajofondo Tango Club zatytułowany Pa Bailar con Julieta, z którego kadr widnieje na plakacie imprezy. Nie ma to jak stare dobre elektrotango w japońskim salonie piękności.
Z całego setu obrazów najbardziej ujął mnie krótki film o miłości My First Crush Julii Pott z Wielkiej Brytanii. Przeplatające się autentyczne wspomnienia kilku osób o pierwszych miłosnych wzlotach i upadkach ilustrowane są perypetiami kilku zwierzątek. Urocza kreska, uroczy temat – śliczności.
Spośród teledysków, które dominują w tym przeglądzie, powalający był szczególnie totalnie odjechany, postmodernistyczny:) teledysk zespołu Bajofondo Tango Club zatytułowany Pa Bailar con Julieta, z którego kadr widnieje na plakacie imprezy. Nie ma to jak stare dobre elektrotango w japońskim salonie piękności.
niedziela, 13 stycznia 2008
W sztuce marzenia się spełniają
Na początek - coś z końca ubiegłego roku, żeby nie umknęło i nie przepadło, bo szkoda. Projekt video Katarzyny Kozyry pt. W sztuce marzenia stają się rzeczywistością. To seria performance'ów realizowana od 2003 roku. Artystka jako śpiewaczka operowa w Wiedniu, drag queen z Berlina czy cheerliderka. Dziwaczne, niedoskonałe, irytujące sztucznością i bardzo warte zobaczenia.Uwielbiam tytuł tego projektu - bo w sztuce marzenia staja się rzeczywistością!
Obejrzane w Galerii Arsenał w Białymstoku
55e71e2aa1384bc7a188eb6b58db77bd
Subskrybuj:
Posty (Atom)